Zjazd moderatorów – Toruń 2012 r.

Tegoroczny zjazd moderatorów i ich rad, Dyrektor Krajowy AMM – ks. Tadeusz Lubelski CM. , nazwał – NASZA GÓRA PRZEMIENIENIA. Hasłem czterodniowego spotkania, były słowa św. Pawła Apostoła:,,NIE OPUSZCZAJCIE SIĘ W GORLIWOŚCI, BĄDŹCIE PŁOMIENNEGO DUCHA”.

W atmosferę dojrzewania w wierze wprowadziła nas modlitwa w kaplicy Domu Pielgrzyma przy Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Po powitaniu zebranych Ksiądz Dyrektor przypomniał cele zjazdu: formacja, zrozumienie w związku z tym mądrości Krzyża Chrystusa,  poczucie obecności Matki Bożej, która nas prowadzi do źródła ,, wody żywej” i zawierzenie Duchowi Świętemu. Apelował o otwarcie się na te prawdy, aby nam one nie spowszedniały, o sięganie do głębi pobożności maryjnej, o wyciąganie wniosków dla siebie z głębokiej symboliki Cudownego Medalika.

Trzeba mieć dłonie otwarte jak Maryja. To jest najlepsza metoda: ,,otwartości pustych dłoni na Bożą pomoc, która przychodzi za pośrednictwem Niepokalanej; to otwartość na przebaczenie i pojednanie”.

Prawda buduje. Jesteśmy tu po to, aby się nad nią pochylić, a potem dawać świadectwo w swoich środowiskach. Aby sprostać czekającym nas zadaniom, trzeba bronić się przed wypaleniem wewnętrznym. Potrzeba nam świętej gorliwości . Kościołowi szkodzą najbardziej ludzie ,,letni”- mówił papież Jan Paweł II. Dodał, że  ,,pobożność maryjna uratuje  Kościół XXI wieku i świat”. Jeśli tak, to uratuje także Apostolat Maryjny i nas.

Pierwszego dnia pobytu w mieście Kopernika, uczestnicy spotkania,(z wyłączeniem Rady Krajowej, która rozpoczęła pracę) wzięli udział w modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia w rozgłośni Radia Maryja. Na antenie reprezentowała nas pięcioosobowa delegacja Apostolatu Maryjnego wraz z ks. Jerzym Basajem CM.

Codziennie przeżywaliśmy z radością spotkanie z Jezusem w Eucharystii i podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Karmiliśmy się Słowem Bożym i rozważaniami, które wygłaszali kapłani : ks. Tadeusz Lubelski, ks. Jacek Wachowiak, ks. Jerzy Basaj – Misjonarze św. Wincentego a Paulo.

Zadania wypływające z ich nauk dla każdego apostoła maryjnego:

– Matka Boża chce być czczona we wspólnocie. Powiedziała do św. Katarzyny, aby nosić medalik i założyć stowarzyszenie.

– Stowarzyszenie broni człowieka przed samotnością; Pan Bóg idzie naprzeciw człowiekowi, który jest z natury swej istotą społeczną.

Jesteśmy we wspólnocie, by sobie pomagać a nie przeszkadzać. Starajmy się pomagać potrzebującym, począwszy od ludzi, którzy nas otaczają. Nie bójmy się odpowiedzialności za siebie, za innych, za wspólnotę.

– Tylko we wspólnocie człowiek może ,,szlifować się” jak kamień w bystrej wodzie, dojrzewa duchowo, staje się otwarty na innych.

– Wspólnota niesie nam różne radości i troski, ale z Matką Najświętszą – Matką Pięknej Miłości – wszystkie sprawy lepiej się rozwiązuje.

-Chciejmy wszystko postawić na Maryję, jak Sł. Boży ks. kard. Stefan Wyszyński i bł. Papież Jan Paweł II. – Dla Maryi – przez Maryję – z Maryją, bo to Chrystus swoją Matkę pozostawił, abyś miał do kogo iść. / Ks. Dyrektor/

Na czym polega prawdziwe apostolstwo?

–  Apostoł to osoba, która widzi  drugiego człowieka i prowadzi go do Chrystusa, jak Filip przyprowadził Bartłomieja, jak Maryja, która poprzez  Cudowny Medalik prowadzi do Syna i rozdaje Jego łaski ( ks. Jacek Wachowiak)

– Apostoł maryjny jest człowiekiem gorliwym. Wszyscy jesteśmy wezwani do gorliwości. Nawołują do takiej postawy słowa Pisma św. : ,,gorliwość o dom Twój pożera mnie”, słowa Benedykta XVI  w ,,Liście do kapłanów na Wielki Czwartek 2012 r.”:,, gorliwość Jezusa o Dom Ojca poprowadziła Go aż na Krzyż”; gorliwość św. Pawła w 2 Liście do Koryntian :,, Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii” i w Liście do Rzymian: ,,Bądźcie płomiennego ducha, nie opuszczajcie się w gorliwości”.

Gorliwość jest przejawem rozwoju osoby i jednocześnie  warunkiem tego rozwoju. Aby zapalać innych, trzeba samemu płonąć

por. św. Paweł do Tymoteusza (ks. Jerzy Basaj)

– Wypalenie religijne grozi każdemu, kto nie dba o ducha gorliwości, a do tego potrzeba motywacji i czystych intencji. Strzeżmy się, by o nas nie mówiono; mistyk -wystygł; wynik – cynik – który kpi sobie z wartości religijnych i chrześcijańskich. Uśpiona religijność prowadzi do wypalenia duchowego. Poeta woła: ,,Broń nas  Panie od spopielenia wiary”.

Gorliwość rodzi się ze szczerego pragnienia umiłowania Boga. Obejmuje troskę o całego człowieka, o jego duszę i ciało. (Ks. Tadeusz Lubelski)

– Wzorem gorliwości dla Rodziny Wincentyńskiej i nie tylko, jest św. Wincenty a Paulo, tytan pracy, przynaglany do czynu miłością do Chrystusa. Jego dewizą życiową były słowa: CZYNIĆ WIĘCEJ (Ks. Jerzy Basaj)

– Gorliwość płonęła  u św. Wincentego także w podeszłym wieku. Niech zatem podeszły wiek nie zniechęca nas do działalności. U Pana Boga liczy się przede wszystkim miłość, a ,,gdzie miłość – tam mały trud”- mówił św. Augustyn. Inne słowa  tego świętego mogą być ochroną przed zniechęceniem: ,,Anim większy, gdy mnie chwalą, anim mniejszy, gdy mnie ganią. Jestem jaki jestem w oczach Boga”.

– Przestroga: Szukanie uznania, poklasku, brak czystej intencji w działaniu oznacza nieuporządkowaną gorliwość. Można mieć ważne funkcje, ale nie obejmować całościowego celu. / ks. Lubelski/. Podobnie – niebezpieczna jestnadgorliwość w pracy, a zapominanie o modlitwie. A jeśli praca, to z zaangażowaniem, bez opieszałości, bez trwania w bezczynności, które są przyczyną szerzenia się zła na świecie / ,,kto może czynić dobro a nie czyni, grzeszy”- mówi Apostoł. Nie bądźmy opieszali, zimni, nijacy / por. Apokalipsa/. Nasze zadanie to funkcja posłannicza / ks. Basaj/

– Do szerzenia kultu Maryi i służenia Bogu nie potrzeba wielkich funkcji.

– Jedną z przyczyn obumierania grup jest brak przygotowania przewodniczących, brak ich udziału w rekolekcjach, jednoosobowe kierownictwo w grupie, nie dzielenie się obowiązkami. Należy utrzymać obowiązek utworzenia zarządu grupy – przewodnicząca, zastępca, skarbnik, kronikarz. Potrzeba wzajemnie się ,,szlifować”, zachęcać do współpracy, tworzyć serdeczną atmosferę we wspólnotach / Ks. Dyrektor/.

Szczególnym znakiem gorliwości jest wierność Bogu, Niepokalanej, stowarzyszeniu. Pracujmy z taką gorliwością, abyśmy stanęli przed Bogiem z rękami pełnymi dobrych uczynków.

Opracowała Zofia Miernik

Dodaj komentarz