Czynić dobro dla Boga, a nie dla własnych korzyści. Rozważanie Ojca świętego Franciszka.

Anioł Pański, niedziela  -4 marca 2018 r.

W naszym życiu nie mamy szukać własnych korzyści i interesów, lecz jedynie chwały Boga, który jest miłością – mówił Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Do takich wniosków skłania jego zdaniem dzisiejsza Ewangelia przedstawiająca Jezusa, który biczem uplecionym ze sznurów wygania ze świątyni jerozolimskiej bankierów i kupców, a także ich baranki i woły, przewracając przy tym stoły z monetami.Jak zauważył Papież, to stanowcze działanie Jezusa robi wielkie wrażenie na zebranych, a zarazem budzi wrogość u zwierzchników religijnych i wszystkich, którzy czują, że Jego postępowanie zagraża ich interesom. Zdaniem Franciszka nie był to jednak akt przemocy. Ma o tym świadczyć fakt, że po zajściu nie interweniowali stróże porządku publicznego.

„Postępowanie to zostało odebrane jako czyn typowy dla proroków, którzy często potępiali w imię Boga nadużycia i wykroczenia. Pojawia się natomiast pytanie dotyczące władzy. Żydzi pytają Jezusa: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas?» (w. 18), czyli: czy masz władzę, by czynić takie rzeczy? Chcą, by udowodnił, że naprawdę działa w imię Boga. By zinterpretować ten gest oczyszczenia domu Bożego, Jego uczniowie posłużyli się tekstem biblijnym zaczerpniętym z Psalmu 69: «Gorliwość o dom Twój pożera Mnie» (w. 17). Ten psalm to wzywanie pomocy w sytuacji skrajnego niebezpieczeństwa z powodu nienawiści wrogów, sytuacji, którą Jezus będzie przeżywał podczas swej męki. Gorliwość o Ojca i Jego dom doprowadzi Go aż na krzyż: Jego gorliwość jest gorliwością miłości prowadzącej do ofiary, a nie fałszywą gorliwością, która twierdzi, że służy Bogu przemocą” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zauważył, że znakiem, który da Jezus dla potwierdzenia swej władzy, będzie Jego śmierć i zmartwychwstanie: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo” (w. 19). Ewangelista natomiast dodaje: „On zaś mówił o świątyni swego ciała” (w. 21). Komentując te słowa, Papież zauważył, że od Paschy Jezusa rozpoczyna się nowy kult, kult miłości. On sam staje się też nową świątynią.

Postawa Jezusa opisana w dzisiejszym fragmencie Ewangelii zachęca nas do przeżywania naszego życia nie w poszukiwaniu własnych korzyści i interesów, ale dla chwały Boga, który jest miłością. Zawsze mamy pamiętać o tych mocnych słowach Jezusa: «nie róbcie z domu Ojca mego targowiska» (w. 16). Źle się dzieje, kiedy Kościół ma z tym problemy i dom Boży staje się targowiskiem. Te słowa mają nam pomóc, byśmy uniknęli tego zagrożenia, by także nasza dusza, będąca mieszkaniem Boga, nie stała się targowiskiem, żyjąc w nieustannym poszukiwaniu własnych interesów, a nie wielkoduszną i solidarną miłością” – dodał Ojciec Święty.

Franciszek podkreślił, że to nauczanie Jezusa jest nadal aktualne. Dotyczy zarówno wspólnot Kościoła, jak i jednostek, a także społeczności niekościelnych i całego społeczeństwa.

„Wszyscy bowiem stają wobec pokusy czerpania korzyści z dobrych uczynków, będących niekiedy nawet naszym obowiązkiem, robienia przy tym własnych interesów, nawet nielegalnie. Jest to poważne zagrożenie, zwłaszcza jeśli traktuje się w sposób instrumentalny Boga i należny Mu kult, albo też posługę człowiekowi, będącemu Jego obrazem. Dlatego właśnie Jezus zdecydował się na tak stanowcze zachowanie, aby nami wstrząsnąć wobec tego śmiertelnego zagrożenia. nas w postanowieniu przeżywania tego Wielkiego Postu jako okazji do uznania Boga. Niech Maryja Panna wspiera nas  w postanowieniu przeżywania tego Wielkiego Postu jako okazji do uznania Boga  za jedynego Pana naszego życia, a nasze serca i działalność oczyści z wszelkiej formy bałwochwalstwa” – powiedział Ojciec Święty.

kb/ rv

682total visits,1visits today