Świadectwo chrześcijańskie: czynić to, czego wymaga Duch Chrystusa

Audiencja generalna.
2018-05-30
Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!
Po katechezach na temat chrztu, dni następujące po uroczystości Pięćdziesiątnicy zachęcają nas do refleksji nad świadectwem, jakie Duch Święty wzbudza w ochrzczonych, wprawiając ich życie w ruch, otwierając je na dobro innych. Jezus powierzył swoim uczniom wspaniałą misję: „Wy jesteście solą dla ziemi, wy jesteście światłem świata” (por. Mt 5,13-16). Są to obrazy, które każą pomyśleć o naszym zachowaniu, ponieważ zarówno niedobór jak i nadmiar soli sprawiają, że jedzenie jest niesmaczne, podobnie jak zarówno brak, czy też nadmiar światła uniemożliwiają widzenie. Tylko Duch Chrystusa może nas naprawdę uczynić solą, która nadaje smak i zachowuje od zepsucia oraz światłem rozjaśniającym świat! I to jest dar, który otrzymujemy w Sakramencie Bierzmowania, na którym razem z wami pragnę się
zatrzymać i zastanowić. Nazywa się on „bierzmowaniem” (confirmatio), ponieważ utwierdza chrzest i umacnia jego łaskę (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1289); oraz
„chryzmacją”, ponieważ otrzymujemy Ducha poprzez namaszczenie „krzyżmem” – olejem
zmieszanym z balsamem konsekrowanym przez biskupa. Termin ten odwołuje do
„Chrystusa”, namaszczonego Duchem Świętym.
Odrodzenie się do życia Bożego w chrzcie św. jest pierwszym krokiem. Następnie trzeba
zachowywać się jak dzieci Boże, to znaczy upodobnić się do Chrystusa działającego w
Kościele świętym, angażuje się w jego misję w świecie. Zapewnia to namaszczenie Ducha
Świętego: „Bez Twojego tchnienia nie ma nic w człowieku” (por. sekwencja uroczystości
Zesłania Ducha Świętego). Tak jak całe życie Jezusa było ożywione przez Ducha, podobnie też życie Kościoła i każdego z jego członków toczy się pod przewodnictwem tego samego Ducha.
Jezus poczęty przez Dziewicę za sprawą Ducha Świętego rozpoczął swoją misję po tym, jak wyszedłszy z wód Jordanu został namaszczony przez Ducha, który zstąpił i spoczął na Nim (por. Mk 1,10; J 1, 32). Wyraźnie to stwierdza w synagodze w Nazarecie, stosując do siebie słowa proroka Izajasza, aby wyjaśnić swoją posługę mesjańską: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę” (Łk 4,18). Jezus jest pełen Ducha Świętego i jest źródłem Ducha obiecanego przez Ojca (J 15,26; Łk 24,49; Dz 1,8; 2,33). Istotnie, wieczorem dnia Paschy Zmartwychwstały tchnął na uczniów i powiedział im: „Przyjmijcie Ducha Świętego” (J 20, 22); a w dniu Pięćdziesiątnicy moc Ducha zstąpiła na Apostołów w formie nadzwyczajnej (por. Dz 2, 1-4).
„Tchnienie” Chrystusa zmartwychwstałego napełnia życiem płuca Kościoła; i rzeczywiście
usta uczniów „napełnione Duchem Świętym” otwierają się, by głosić wszystkim wielkie
dzieła Boga (por. Dz 2,1-11).
Pięćdziesiątnica jest dla Kościoła tym, czym dla Chrystusa było namaszczenie Duchem
otrzymane w Jordanie, mianowicie bodźcem misyjnym, aby ofiarować swe życie dla
uświęcenia ludzi, na chwałę Boga. O ile w każdym sakramencie działa Duch Święty, to dzieje się tak zwłaszcza w bierzmowaniu, że „wierni otrzymują Dar samego Ducha Świętego”
(PAWEŁ VI, Konst. ap. Divinae consortium naturae o sakramencie bierzmowania).

Jeśli w chrzcie Duch Święty zanurza nas w Chrystusa, to w bierzmowaniu Chrystus napełnia nas swoim Duchem, konsekrując nas na swoich świadków, uczestników tego samego źródła życia i misji, zgodnie z planem Ojca Niebieskiego. Świadectwo złożone przez bierzmowanych ukazuje przyjęcie Ducha Świętego i uległość wobec Jego twórczego natchnienia. Jak można zobaczyć, że otrzymaliśmy Dar Ducha? Jeśli wypełniamy dzieła Ducha, jeśli wypowiadamy słowa jakich nauczył nas Duch Święty (por. 1 Kor 2,13). Świadectwo chrześcijańskie polega na czynieniu wyłącznie tego i tego wszystkiego, czego wymaga od nas Duch Chrystusa, udzielając nam sił, aby to wypełnić.

Tłumaczenie: Radio watykańskie

881total visits,4visits today