Boże Miłosierdzie a nasze nawrócenie. Anioł Pański z Ojcem świętym Franciszkiem.

[24 marca 2019 12:22]
Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!
Ewangelia tej trzeciej niedzieli Wielkiego Postu (por. Łk 13, 1-9) mówi nam o Bożym miłosierdziu i naszym nawróceniu. Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które
nie wydawało owoców. Pewien człowiek zasadził figę w swojej winnicy i z wielką ufnością każdego lata wychodził i szukał na niej owoców, ale nie znalazł żadnego, ponieważ drzewo było jałowe. Pobudzony tym rozczarowaniem, które powtarzało się przez ponad trzy lata,
pomyślał o wycięciu drzewa figowego, by posadzić następne. Wezwał więc ogrodnika,
będącego w winnicy, i wyraził swoje niezadowolenie, nakazując mu wyciąć figę, by
niepotrzebnie nie wyjawiała ziemi. Ale pracownik winnicy poprosił jej właściciela o
cierpliwość i o pozostawienie drzewa jeszcze na rok, podczas którego sam zatroszczy się, by
poświęcić staranniejszą i delikatniejszej troskę o drzewo figowe, aby pobudzić jego
wydajność.
Właściciel uosabia Boga Ojca, a ogrodnik w winnicy jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo
figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości. Jezus wstawia się u Ojca
za ludzkością i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej
pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel
przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia
dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony wygodach
swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i
przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności
przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: jest cierpliwy, potrafi
czekać, poświęca jemu swój czas i swoją pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba
o to nieszczęśliwe drzewo.
Przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie.
Pomimo bezpłodności, która czasami naznacza nasze życie, Bóg jest cierpliwy i oferuje nam
możliwość przemiany oraz czynienia postępów na drodze dobra. Ale wybłagane i udzielone
odroczenie w oczekiwaniu, aż drzewo w końcu wyda owoce, wskazuje również na pilność
nawrócenia. Ogrodnik mówi właścicielowi: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw” (w. 8).
Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej
przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go
nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze
starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca.
W okresie Wielkiego Postu Pan zachęca nas do nawrócenia. Każdy z nas musi poczuć się
wezwany tym głosem, poprawiając coś w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia,
działania i przeżywania relacji z innymi. Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga,
który ufa, że wszyscy są zdolni aby „powstać” i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Nie gasi
słabego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i
wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać tedni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga
oraz Jego miłosierdzie.

Tłumaczenie: Radio watykańskie

29total visits,1visits today