W 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Pamięć o bohaterskich czynach powstańców jest naszym zobowiązaniem!
1 sierpnia 2019

– Pamięć powstańczych czynów każe nam czcić bohaterów, mieć poczucie zobowiązania,
które płynie z tamtych sześćdziesięciu trzech tragicznych dni i powtarzać za Zbigniewem
Herbertem: „Bądź wierny, idź”. – mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas Mszy
św. w Kościele Mariackim z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Przybyłych na uroczystość wiernych przywitał archiprezbiter Bazyliki, ks. Dariusz Raś, który
zacytował fragment wiersza Józefa „Ziutka” Szczepańskiego „Dziś idę walczyć – Mamo!”:
Dziś idę walczyć – Mamo!
Może nie wrócę więcej,
Może mi przyjdzie polec tak samo
Jak, tyle, tyle tysięcy
Poległo polskich żołnierzy
Za Wolność naszą i sprawę,
Ja w Polskę, Mamo, tak strasznie wierzę
I w świętość naszej sprawy
Dziś idę walczyć – Mamo kochana,
Nie płacz, nie trzeba, ciesz się, jak ja,
Serce mam w piersi rozkołatane,
Serce mi dziś tak cudnie gra.
W homilii, arcybiskup zaznaczył, że Księga Wyjścia opisuje wędrówkę Izraelitów w kierunku
wolności, do Ziemi Obiecanej. Bóg zażądał od swojego ludu, aby zbudowano Namiot
Spotkania – szczególny znak Jego obecności, w którym spoczywać będzie Arka z
Dekalogiem.
– To Bóg określa rytm zmierzania do Ziemi Obiecanej (…) Jest pośród swojego ludu, jest
jego życiem.

2

Metropolita podkreślił, że przed wejściem do świątyni wierni zatrzymali się na kilka minut,
czcząc w ten sposób pamięć o wybuchu Powstania Warszawskiego i oddając hołd obrońcom
stolicy.
– Ten święty czas znajduje przedłużenie w Domu Bożym, kiedy słuchamy Bożego Słowa, a
nasze modlitwy łączymy z ofiarą Chrystusa, który nas powołał do wolności. Jesteśmy
strażnikami pamięci o tamtych ludziach (…) To, co się wtedy wydarzyło, wyznaczyło dla nas
święty czas pamięci, która zobowiązuje.
Zapisem wydarzeń z Warszawy są powstańcze piosenki – święte księgi, oddające ducha
militarnego zrywu i walki o wolną Polskę. Już 1 sierpnia radiostacja „Błyskawica” nagrała
piosenkę „Warszawskie dzieci”, do której tekst napisał Stanisław Ryszard Dobrowolski, a
muzykę skomponował Andrzej Panufnik: „Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, /Za każdy
kamień twój, stolico, damy krew/Nie złamie wolnych żadna klęska, /Nie strwoży śmiałych
żaden trud –/Pójdziemy razem do zwycięstwa, /Gdy ramię w ramię stanie lud.” Atmosferę
tamtych wydarzeń oddaje również wiersz Józefa „Ziutka” Szczepańskiego – przywołany
przez archiprezbitera na początku Eucharystii – „Dziś idę walczyć – Mamo!”, w którym
przebrzmiewa echo pożegnania Chrystusa z Matką. Arcybiskup przypomniał, że w
pierwszych dniach sierpnia w Pałacu Michla zebrali się powstańcy, aby na chwilę odpocząć
od trudów walki. Józef „Ziutek” Szczepański napisał piosenkę, która stała się hymnem Woli i
całej powstańczej Warszawy. Opowiada ona o potrzebie czujności i wyraża silne przekonanie
o zbliżającym się zwycięstwie. Metropolita zwrócił uwagę na pełne cynizmu zachowanie
czerwonoarmistów, którzy zatrzymali się na Pradze, na linii Wisły, obserwując agonię miasta:
pożary, dymy, bombardowania. Zacytował również inny wiersz „Ziutka” Szczepańskiego
„Czerwona zaraza”, przypominający prawdę o odrodzeniu Polski i wytykający Sowietom ich
współudział w dokonywanych zbrodniach:
Czekamy ciebie – ty zwlekasz i zwlekasz,
ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
naszej zagłady pod Warszawą czekasz. (…)
Kończąc homilię, arcybiskup podkreślił, że z powstańczych mogił narodziła się wolna Polska.
– Trzeba było długo na nią czekać (…) Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale
pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie
czerwona, ale tęczowa.
Metropolita dodał, że już starożytni Rzymianie znali maksymę – „Summum ius, summa
iniuria” – „Szczyt prawa, szczytem bezprawia”.
– W imię tzw. rządów prawa, można krzywdzić. Największa tolerancja, a jednocześnie szczyt
nietolerancji. Na ustach głoszących tolerancję, pojawiają się przemoc, poniżanie, szyderstwo
z najświętszych znaków: Matki Bożej Częstochowskiej, a w ostatnich dniach z symbolu
Polski Walczącej. Pamięć o mogiłach każe nam zdobywać się na sprzeciw i bronić
autentycznej wolności.
Słowa metropolity przyjęte zostały długimi brawami.
Godzina „W” to kryptonim rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. 31 lipca 1944 roku
generał Tadeusz Komorowski, dowódca AK, wydał ustny rozkaz, w którym zadecydował, że

3

powstanie wybuchnie 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00, kiedy na ulicach Warszawy
będzie panował wzmożony ruch. Wieczorem 1 sierpnia okupanci otrzymali rozkaz od Hitlera,
dotyczący zrównania Warszawy z ziemią i wymordowania wszystkich jej mieszkańców.
Powstańcy walczyli 63 dni, od 1 sierpnia do 2 października 1944 roku.
FOTORELACJA
Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska
Fot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Video Katarzyna Katarzyńska | Archidiecezja Krakowska

187total visits,2visits today